|
wypowiedzi
|
Z wykształcenia inżynier, z zamiłowania twórca biżuterii artystycznej. Prowadzi wraz z żoną Joanną firmę – pracownię biżuterii – Woytek Rygało, bo o nim mowa, opowiada nam o swojej pasji, początkach przygody ze srebrem i wystawach.
Projektuje i tworzy Pan biżuterię artystyczną. Skąd wziął się pomysł, by się zająć właśnie takim zawodem?
Od zawsze miałem kontakt z jakąś artystyczną dziedziną. Plastyką zacząłem zajmować się od 1977 roku, kiedy to współpracowałem z miesięcznikiem „FOTO” i z działem fotograficznym „Sztandaru Młodych”. Przy okazji poznałem ludzi, którzy zaważyli na moim życiu. Był to Wojtek Zimnowodzki, nieżyjący już złotnik, przyjaciel, który pokazał mi pierwsze tajniki pracy przy złocie i srebrze. Okazało się, że nie jest to trudne, a może sprawiać mi wiele radości. Wystarczy mieć dobry pomysł.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
wypowiedzi
|
 ...Wojciech Rygało, który produkuje srebrną biżuterię, przyznaje, że rynek zmusił go do zabiegania o klienta nowymi sposobami. Choć nie ma środków na wielką kampanię reklamową, dba o markę Woytek na miarę swoich możliwości. Reklamuje się w pismach branżowych, jego pracownia jest dziś także galerią, której wystrój tworzy dobrą atmosferę dla klientów, a nową serię bransoletek będzie stemplował swoim znakiem. - Chcę zaistnieć jako producent biżuterii dla mężczyzn, nienapuszonej i takiej, która odzwierciedli ich osobowość, pasje.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|